Podstępny alkohol
Dodany: 2010-08-23 20:35:06 przez
Opracowała: Paulina Paryska
Jak rozumieć uzależnienie?
Uzależnienie jest to nabytą i silną potrzeba wykonywania jakiejś czynności lub zażywania jakiejś substancji. W praktyce określenie to ma kilka znaczeń. W języku potocznym termin "uzależnienie" jest stosowany głównie do osób, które nadużywają narkotyków (narkomania), leków (lekomania), alkoholu (alkoholizm), czy papierosów. W szerszym kontekście może odnosić się do wielu innych zachowań, np. gier hazardowych, oglądania telewizji, Internetu, czy seksu. Są to uzależnienia często mniej znane i opisane, nie zawsze nawet określane w oficjalnych klasyfikacjach chorób, ICD-10 i DSM IV, jako zaburzenie.
[REKLAMA]
Współczesna psychologia traktuje pojęcie uzależnienia szeroko i zakłada, że obejmuje ono także (...) inne wypadki, kiedy ludzie czują się zmuszeni angażować się w ryzykowne, "wymykające się spod kontroli" zachowania (...), a mowa tutaj m.in. o wspomnianym wyżej hazardzie czy nałogowym uprawianiu seksu.
Czym jest alkoholizm?
Pojęcie alkoholizmu oznacza nawracające upośledzenie różnych obszarów funkcjonowania, którego przyczyną jest picie alkoholu, mimo jego szkodliwości. Chociaż sam alkoholizm nie jest uważany za kategorię diagnostyczną, to zaburzenia z nim związane można podzielić na trzy grupy:
-
Zaburzenia związane z bezpośrednim wpływem alkoholu na mózg (zatrucie alkoholem, zespół odstawienia alkoholu, odstawienie powikłane majaczeniem oraz halucynozę)
-
Zaburzenia związane z zachowaniem po wypiciu alkoholu (nadużywanie i uzależnienie od alkoholu)
-
Zaburzenia spowodowane długotrwałym działaniem alkoholu na mózg (alkoholowe przewlekłe zaburzenie amnestyczne, otępienie, encefalopatia Wernickego oraz zespół Korsakowa)
Warto podkreślić różnice, jakie występują między uzależnieniem od alkoholu a naużywaniem alkoholu, bowiem kwestie te nazbyt często bywają mylone. Do objawów uzależnienia zalicza się tolerancję, objawy odstawienia, poświęcanie dużej ilości czasu na picie, nawroty picia mimo wiedzy o poważnych somatycznych i psychopatologicznych następstwach takiego zachowania oraz ponowne nieskuteczne próby kontroli nad ilością wypijanego alkoholu. Nadużywanie rozpoznaje się wówczas, gdy alkohol jest spożywany w sytuacjach zagrażających zdrowiu fizycznemu (np. przed prowadzeniem samochodu). Nadużywanie alkoholu różni się od uzależnienia tym, że nie obserwuje się tu wzrostu tolerancji, objawów odstawienia oraz przymusu picia. Nadużywanie prowadzi do szkodliwych następstw. Może ono niekiedy przechodzić w uzależnienie. Różnicę między pijakiem a alkoholikiem najtrafniej określa stare francuskie powiedzenie:
"PIJAK MÓGŁBY PRZESTAĆ PIĆ, GDYBY CHCIAŁ- ALKOHOLIK CHCIAŁBY PRZESTAĆ PIĆ, GDYBY MÓGŁ"
Gdzie osadza się całe niebezpieczeństwo związane z beztroskim piciem alkoholu?
Japońskie przysłowie głosi: "NAJPIERW CZŁOWIEK BIERZE DRINKA, POTEM DRINK BIERZE DRINKA, POTEM DRINK BIERZE CZŁOWIEKA" i odnosi się do co dziesiątego człowieka w Stanach Zjednoczonych. Oddaje przy tym wagę zagrożenia, jakie wiąże się z nadmiernym spożywaniem alkoholu.
W celu podkreślenia wyjątkowej przebiegłości alkoholu w odróżnieniu od innych środków uzależniających, należy odnieść się do następujących faktów:
-
Alkohol jest najbardziej dostępną substancją psychoaktywną, której picie jest powszechnie akceptowane.
W większości krajów zachodnich 90% populacji w pewnym okresie życia pije alkohol, a problemy z tym związane obserwuje się u około 30% pijących.
Alkohol może zatem zrobić z człowieka, pożądaną w trakcie trwania niejednej z różnych okoliczności, duszę towarzystwa, ale może też przyczynić się do jego śmierci
-
Alkohol nie jest sprawiedliwy. Jedni ludzie mogą pić jak szewc i nigdy nie będą mieli problemu z piciem. Dla innych alkohol jest jak hipnotyzująca trucizna.
Różnice indywidualne w częstości i ilości spożywanego alkoholu oraz reakcje na intensywne picie są zdeterminowane przez wiele czynników. Współczesna nauka nie potrafi z dużym stopniem pewności odpowiedzieć na pytanie co oznacza posiadanie predyspozycji do alkoholizmu oraz które czynniki: genetyczne, biologiczne, socjokulturowe, środowiskowe wpływają na to jak ta tendencja się ujawni.
Ocenia się, że 6% zgonów wśród ludzi poniżej 75 roku życia oraz 20% poważnych przypadków leczonych w szpitalach, ma związek z alkoholem. Zdaniem Królewskiego Towarzystwa Lekarskiego alkohol odgrywa rolę w 15-40% przypadków śmierci gwałtownej w Wielkiej Brytanii. Spożycie alkoholu występuje w połowie wszystkich morderstw, przypadkowych śmierci i samobójstw w Stanach Zjednoczonych. Występuje również w połowie wszystkich przestępstw oraz w niemal połowie wszystkich wypadków śmiertelnych w USA.
-
Pierwsze skutki nadmiernego spożywania alkoholu nie są tak widoczne jak niebezpieczne.
Nadmierne spożywanie alkoholu najwcześniej i najwyraźniej atakuje układ nerwowy, zarówno obwodowy jak i ośrodkowy.
Przegląd kilkudziesięciu programów badawczych, w których wykonano w sumie badania komputerowe u 2.270 osób spożywających duże ilości alkoholu, wykazał zaniki korowo-podkorowe u 67,9% badanych. Stwierdzane w badaniach zmiany są wynikiem nie tylko uszkadzającego działania alkoholu, ale także wielu różnych czynników towarzyszących zespołowi uzależnienia od alkoholu (m.in. urazy, wahania ciśnienia krwi, zaburzenia przepływu krwi przez mózg w stanach upicia, okresy bezdechu w stanach głębokiego zatrucia, różnego rodzaju schorzenia, niedobory żywieniowe itp.).
U znacznego odsetka osób uzależnionych od alkoholu (według różnych badań 3-98%) występują powikłania psychiatryczne, a w szczególności stany depresyjne, które mogą utrzymywać się przez okres wielu tygodni po zaprzestaniu picia. Niejednokrotnie towarzyszą im myśli i zamachy samobójcze. Liczne badania wskazują, że osoby uzależnione demonstrują często zaburzenia pamięci i procesów poznawczych oraz obniżenie funkcji intelektualnych. Powstałe w wyniku toksycznego działania alkoholu organiczne zmiany w mózgu mogą powodować zaburzenia w zakresie niektórych cech osobowościowych (m.in. obniżenie życia uczuciowego, zubożenie zainteresowań, osłabienie społecznej motywacji działania itp.).
-
Przebieg alkoholizmu wyznaczany jest przez fazy. Nie jest to stan, który rozpoczyna się w danym momencie i trwa w niezmienionej formie przez cały czas. Alkoholizm to proces, który pogłębia się subtelnie, siejąc coraz to większe spustoszenie.
Jellinek wyróżnił cztery fazy w przebiegu alkoholizmu: wstępną, ostrzegawczą, krytyczną i przewlekłą.
-
Faza wstępna ("przedalkoholiczna", objawowa) to według Jellinka: picie alkoholu w celu uzyskania ulgi oraz wzrost tolerancji na alkohol. Fazę ostrzegawczą charakteryzują natomiast, poza palimpsestami, takie objawy jak: coraz większa koncentracja na alkoholu, picie po kryjomu, picie z chciwością (łapczywie), organizowanie okazji do wypicia, poczucie winy w związku z piciem oraz unikanie rozmów na temat picia alkoholu.
-
Faza krytyczna rozpoczyna się wraz w wystąpieniem podstawowego dla alkoholizmu objawu, jakim jest upośledzenie kontroli nad piciem. W fazie tej spotykamy liczne próby kontrolowania picia poprzez wyznaczanie sobie okresów całkowitej wstrzemięźliwości od alkoholu bądź poprzez zmianę rodzaju napojów alkoholowych. Coraz częściej dochodzi do użalania się nad sobą a w ślad za tym podejmowane są niekiedy próby samobójcze. Zaburzeniu ulegają stosunki z otoczeniem (ograniczenie kontaktów z przyjaciółmi, kłopoty w pracy łącznie z jej utratą). Pojawiają się coraz większe problemy zdrowotne spowodowane przewlekłym zatruciem organizmu. Poranne picie alkoholu ("klin", "zaprawka"), stają się regułą.
-
Faza przewlekła rozpoczyna się wraz z wystąpieniem wielodniowych "ciągów". W przypadku niepodjęcia się leczenia faza ta kończy się utratą rodziny, pracy, poważnymi problemami zdrowotnymi (fizycznymi i psychicznymi), a niejednokrotnie śmiercią.
-
Alkoholizm to choroba całej rodziny a nie tylko jednego z jej członków.
Sposób funkcjonowania, przedstawiony poniżej charakterystyczny jest dla zjawiska określanego mianem współuzależnienia. Jest ono formą przystosowania się do nieprawidłowego układu relacji międzyludzkich, umożliwiającą zachowanie dotychczasowego układu a jednocześnie odbierającą szansę na jego zmianę.
Rodzina alkoholika jest dysfunkcjonalna czyli taka, która funkcjonuje w sposób nieprawidłowy, przyczyniając się do utrzymywania stanu uzależnienia. W okresie początkowym rodzina, podobnie jak alkoholik, zaprzecza istnieniu problemu, destrukcyjne zachowania alkoholika są tolerowane a członkowie rodziny solidarnie chronią go przed ponoszeniem konsekwencji picia.
Następny etap to próby pozbycia się problemu. Rodzina organizuje samoobronę przed społecznym napiętnowaniem jakie wiąże się z alkoholizmem. Ogranicza kontakty z otoczeniem i chroni swój zewnętrzny obraz mimo narastających konfliktów.
Kolejny etap to faza chaosu. Wiąże się ona z utratą nadziei na rozwiązanie problemu i bezwolnym poddaniem się biegowi wydarzeń. Podejmowane są próby reorganizacji rodziny z udziałem alkoholika.
Jeżeli alkoholik pije nadal- rodzina przeprowadza ostateczną reorganizację, ale już bez niego. Następuje nowy podział obowiązków i ról a osoba uzależniona nadal trwa w swoim uzależnieniu.
Czy alkoholik powinien czuć się chorym do końca życia?
Pomimo tego, iż alkoholizm może rozwijać się powoli lub szybko, jego rozwój jest zaskakująco przewidywalny, aż do punktu, gdy całe życie człowieka skupia się wokół picia. Należy więc wiedzieć i pamiętać, że zatrzymanie procesu chorobowego jest możliwe na każdym etapie i w każdej fazie. Picie alkoholu zaczyna stawać się niebezpieczne wówczas kiedy człowiek zauważy, że alkohol "załatwia mu" jakieś problemy, np. uspokaja i odpręża, pozwala zasnąć, ośmiela itp. Objaw tzw. "mocnej głowy" umożliwiający wypicie większej niż kiedyś ilości alkoholu bez wyraźnych objawów upicia jest również sygnałem zbliżającego się problemu alkoholizmu. Jest to efekt podwyższonej tolerancji na alkohol czyli przystosowania się organizmu do radzenia sobie z coraz to większymi ilościami alkoholu. O podstępnie rozwijającym się uzależnieniu od alkoholu świadczą również takie objawy jak:
-
poszukiwanie, inicjowanie i organizowanie okazji do wypicia oraz picie z chciwością, wyprzedzanie kolejek;
-
picie alkoholu w miejscach, gdzie nie powinno się tego robić (np .w pracy);
-
trudności z odtworzeniem wydarzeń, które miały miejsce podczas picia (tzw. palimpsesty alkoholowe, "urwane filmy", "przerwy w życiorysie");
-
picie alkoholu w samotności przez osoby, które uprzednio piły wyłącznie w sytuacjach towarzyskich;
-
podejmowanie prób ograniczenia picia;
-
unikanie rozmów na temat swojego picia, a później- reagowanie gniewem na sygnały sugerujące ograniczenie picia;
-
reagowanie rozdrażnieniem w sytuacjach utrudniających dostęp do alkoholu;
-
picie alkoholu pomimo zaleceń lekarskich sugerujących powstrzymywanie się od picia;
-
powtarzające się przypadki prowadzenia samochodu po niewielkiej nawet ilości alkoholu.
Umiejętność dostrzeżenia powyższych sygnałów zagrożenia uzależnienia od alkoholu jest o tyle istotna o ile wczesna interwencja osób, które piją w nadmiarze oraz interwencja przy pomocy mało kosztownych metod edukacyjnych i motywacyjnych mogłaby w znacznym stopniu zredukować występowanie różnorakich problemów związanych z piciem alkoholu. Tym samym mogłaby wpłynąć na obniżenie ekonomicznych konsekwencji tych problemów.
Wbrew powszechnemu przekonaniu, nie każdy z problemem alkoholowym musi sięgnąć dna i wszystko stracić, zanim ujrzy światło. Grunt to udać się po pomoc i nauczyć się prawidłowych wzorców postępowania z alkoholikiem, tak by pomóc w jego leczeniu.
Potraktowanie niepicia nie jako nakazu lecz jako nowej, własnej potrzeby, mobilizuje do stałej dbałości o zdrowie. Gdy spojrzymy na to zagadnienie, towarzysząc alkoholikowi w drodze prowadzącej od zaprzeczenia chorobie do decyzji "chcę nie pić" można pokusić się o stwierdzenie, że alkoholik nie musi do końca życia czuć się chorym. A droga ta wygląda następująco:
-
nie czuję się chory (zaprzeczenie), a więc MOGĘ PIĆ
-
może jestem chory? i w związku z tym CZY MOGĘ PIĆ?
-
chyba jestem chory, moja choroba nie jest uleczalna, a więc NIE CHCĘ PIĆ
-
zdrowieję i nie chcę już więcej chorować, a więc NIE MOGĘ PIĆ
-
nie czuję się chory, chcę być nadal zdrowy CHCĘ NIE PIĆ
Podobnie jak z każdym uzależnieniem, proces leczenia to dwa kroki do przodu i jeden do tyłu. Proces leczenia może być zatem trudny. Pamiętać należy jednak, iż wola wytrwania alkoholika może być niezwykle pomocną i decydującą bronią w walce z tym problemem.
Motto: "Jeśli nie uda ci się za pierwszym razem, spróbuj jeszcze raz" może pomóc znieść terapię- i terapeutę.
Poniżej znajduje się link Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych z m.in. adresami placówek wspomagających problem alkoholizmu:
http://www.parpa.pl/
Bibliografia
-
Johnston Joni E. Psychologia dla żółtodziobów, czyli wszystko co powinieneś wiedzieć o... Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2005 r.
-
Kaplan H.I., Sadock B.J., Sadock V.A. Psychiatria kliniczna Wydawnictwo Medyczne Urban & Partner, Wrocław 2004 r.
-
Woronowicz Bohdan T. Alkohol jest chorobą Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Warszawa 1998 r.
-
Zimbardo Philip G. Psychologia i życie Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1999 r. http://pl.wikipedia.org/wiki/Uzale%C5%BCnienie ,29.09.2009r.