Forum Grupy Wsparcia Psychologicznego

Pełna wersja: Przeciwko mobbingowi
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jeżeli Twój szef lub współpracownicy znęcają się nad Tobą psychicznie, poniżają Twoją godność, ignorują, grożą, oczerniają, pomijają w nagradzaniu, preparują złośliwości i absurdalne plotki, nastawiają przeciw Tobie otoczenie, wytykają Ci wady lub wiek, próbują zmusić do odejścia z aktualnego miejsca pracy, doprowadzają Cię do depresji, bezradności i utraty wiary w siebie, a taka nagonka trwa już parę miesięcy, to właśnie jest MOBBING, czyli PRZEMOC PSYCHICZNA W PRACY.

Jeżeli to zjawisko nie jest Ci obce, jeżeli jesteś ofiarą mobbingu, tutaj znajdziesz wsparcie.

Podziel się swoim problemem z nami.
kurcze powiem Wam szczerze kochani że ja nie pracuje .. uczę sie w technikum ale cechy które tu opisujesz Siren jestem wstanie połączyc co najmniej z kikoma nauczycielami z mojej szkoły z którymi mam zajęcia .. teraz mam wakacje i zaczynam odczówać ulge związana z tym że nie musze słuchać krytyki pod moim jak i moich przyjaciół czy znajomych adresem sprawia to czasem że moja samoocena spada w dół.. ja wiem że mobbing w pracy to zapewne co innego ale to co dzieje sie u mnie w szkole to przecież też znęcanie sie nad nami psychicznie..
W świeltle prawa żabulaaaa pojęcie mobbing można odnieść jedynie do relacji pracodawca-pracownik, współpracownik-współpracownik lub pracownik-pracodawca. Realcja nauczyciel- uczeń to już zupełnie inna 'działka'. Jedno jest pewne, jeżeli czujesz się poważnie krzywdzona w szkole przez konkretnego nauczyciela, możesz poinformować o tym problemie rodziców i dyrektora szkoły. Dyrektor dokona obiektywnej oceny tego stanu rzeczy i jeżeli rzewczywiście stwierdzi istnienie przemocy psychicznej zapewne podejmie odpowiednie ku temu środki zaradcze.
Żabulaaa, myślę też, że warto porozmawiać z pedagogiem albo psychologiem szkolnym, w zależności od tego kto oczywiście dyżuruje. Czasem warto też zwrócić się do nauczyciela, który wzbudza w Tobie zaufanie, może to być wychowawca, a jeśli nie to nawet osoba, która Ciebie nie uczy, być może bardziej obiektywnie spojrzy na tę sprawę. Jeśli takie sytuacje potarzają się u Ciebie w szkole, nie bój się mówić, nie bój się szukać pomocy. W przypadku wątpliwości napisz proszę jeszcze raz o tym do nas, a postaramy się dać Tobie więcej informacji na ten temat.
już zgłaszałam tę sprawę do pedagoga a psychologa u nas w szkole nie ma ;/ pedagog nie zareagowała stwierdziła wręcz że nasze zarzuty są bez postawne i śmieszne nie mamy praktycznie chyba żadnych szans aby normalnie się czuć w szkole..
Sznase takie Zabulaaaa na pewno są, byc może mozliwosci na nie kryją się nie w zmianie sytuacji a poglądzie na nią, ale na pewno takowe się znajdzie. Problem, który poruszyłaś jest bardzo ważny- z pewnościa powinien być jeszcze przedyskutowany i rozwinięty. Zachęcam Cie do poruszenia go ponownie w innym subforum. Powstanie z czasem takie subrofum, które tematycznie bedzie odpowiadać problemom w relacjach nauczyciel- uczeń, takim jakie mogą powstać w instytucji jaką jest szkoła. Mam w związku z tym nadzieję, że przypomnisz się nam i że powtórnie poruszysz tą kwestię.
Pozdrawiam serdecznie
Przekierowanie