Motto tygodnia:

Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia.

Stanisław Jerzy Lec



Odpowiedz 
STRACONY CZAS...
aaaaga Offline
Początkujący
*

Ilość postów: 3
Dołączył: 02-2010
Post: #1
STRACONY CZAS...
Witam,

mam 26 lat i wrażenie, że życie ucieka mi przez palce... Mam poczucie wielu straconych, i niewykorzystanych chwil, a wszystko przez strach, który chyba na dobre zagościł w moim życiu.
Zawsze byłam osobą zakompleksioną, raczej zamkniętą w sobie. Przerażała mnie każda nowa sytuacja, nowe miejsca, nowi ludzi... Zawsze uważałam się za gorszą od innych, i wszystkim dookoła, zazrościłam wszystkiego - wyglądu, sposobu mówienia, tego że mają przyjaciół i przede wszystkim tego że są szczęsliwi (a przynajmniej na takich wyglądają). Ciągłe porównywanie się z innymi jeszcze bardziej obniżało moją samoocenę, jeszcze bardziej upewniało w przekonaniu, że jestem beznadziejna, że nic w życiu mi się nie nie uda.
Jednym ze skutków takiego myślenia jest fakt - że jestem sama. Nigdy nie miałam przyjaciółki, a co za tym idzie nigdy nie miałam się komu zwierzać ze swych problemów, które kotłowały się w mojej głowie...
Ostatnimi czasy coraz bardziej chciałabym coś zmienić w swym życiu, tyle czasu przecież już zmarnowałam.... Probelm tkwi jednak w tym że nie tylko nie wiem jak to zrobić, ale przede wszystkim - przeraża mnie każda zmiana która miałby nastąpić w moim życiu.
N
p. Unikam spotkań z ludzmi (bo po tak długiej samotności, uważam że nie potrafię się z nimi komunikować że nie będę odpowiednim kompanem do rozmowy, zabawy..). Mam ochotę zmienić pracę, wiec wysyłam co jakiś czas CV. Gdy jednak za jakiś czas dzwoni jakiś obcy nr z reguły go nie odbieram ("obawiając" sie tego ż właśnie ktoś chciałby zaprosić mnie na rozmowę), albo odmawiam spotkania, wymyslając jakieś dziwne powody... Myśl o zmiane pracy, o nowym miejscu, nowych ludziach wywołuje we mnie taki paniczny strach, przez który nie podejmuje żadnych działań w swym życiu... od wielu lat stoje w tym samym miejscu. Mam ogromne poczucie wielu straconych chwil i szans które przez wyimaginowany strach (którego nie potrafię niestety pokonać) uciekły mi przez ostatnie lata.
Będąc w tym wieku, coraz bardziej uświadamiam sobie, że czas niesamowice szybko płynie. Niestety nie dodaje mi to nowej energii do działania, a wręcz przeciwnie wpędza w coraz większą depresję.
Siedzę całe dnie w domu, nigdzie nie wychodzę, nigdzie nie bywam....

Chciałabym w końcu zmienić coś w swoim życiu, w końcu zacząć się uśmiechać, cieszyć się z każdej chwili, i nie mieć poczucia że zmarnowałam całe życie... nie robiąc kompletnie nic... Chciałabym w końcu mieć bliskich przyjaciół, ludzi którzy zawsze będą mnie wspierać..
Jestem świadoma tego, że jest mi potrzeba zmiana - niestety nie potrafię zebrać w sobie na tyle siły żeby tego dokonać...Nie wiem, od czego zacząć, żeby w końcu zacząć korzystać z życia i cieszyć się nim, bo jest przecież tylko jedno...co mogę zrobić??[/align]
[align=justify]
28-02-2010 20:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Pani
Reklamowa

pogodynka Offline
Ekipa portalu
*******

Ilość postów: 24
Dołączył: 12-2009
Post: #2
RE: STRACONY CZAS...
Witaj,

Rozumiem, że jest Ci cieżko i tym bardziej cieszę się, że napisałaś o swoich problemach i wątpliwościach. Czasami trudno jest się przyznać przed samym sobą o popełnianiu własnych życiowych błędów, nie wspominając o tym jak trudno jest podzielić się taką informacją z kimś obcym.
Masz dopiero 26 lat, więc przed sobą jeszcze bardzo długie życie. Czy coś w nim zmienisz będzie zależało już tylko od Ciebie. Jedno jest pewne - uważam, że zmiany będą warte zachodu. Wiadomo, że nikt nie chce żyć samotnie,a do pełni szczęścia jest nam potrzebna druga osoba. Nie zmarnuj swojej szansy na zmianę, wyjdź do ludzi, rozmawiaj, śmiej się, bądź szczęśliwa. Pamiętaj, że nawet jeśli jesteś osobą nieśmiałą, to masz w sobie wartość, którą napewno ośmielisz swoich współtowarzyszy rozmów. Musisz pamiętać także o tym, że jesteś osobą niepowtarzalną, a w związku z tym, interesującą dla ludzi, którzy mają odkryć jak ciekawą możesz być osobą. Tylko musisz im to umożliwić!
Jeżeli czujesz się bezsilna i masz wrażenie, że popadasz w sidła depresji to proponowalabym wizytę u psychologa. Może wspólnie zastanowicie się nad opcjonalną zmianą, którą możesz wdrążyć w swoje życie. Natomiast, jeżeli najwiekszym problemem jest strach przed zmianą to proponowałabym wybrać się na terapię. Jeżeli zdecydujesz się na taki krok to mogę odszukać miejsce, w którym taką pomoc uzyskasz bezpłatnie - musiałabyś tylko napisać mi skad jesteś.
Mam nadzieję, że napiszesz do nas, o tym, co postanowiłaś względem zmian.

Serdecznie pozdrawiam,
28-02-2010 22:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
aaaaga Offline
Początkujący
*

Ilość postów: 3
Dołączył: 02-2010
Post: #3
RE: STRACONY CZAS...
Jestem z okolic Warszawy.
06-03-2010 0:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
ciacho Offline
Ekipa portalu
*******

Ilość postów: 353
Dołączył: 03-2008
Post: #4
RE: STRACONY CZAS...
Witam Cię aaaga,

Poniżej podaje adresy, gdzie możesz zgłosić się o pomocSmile

1) Poradnia Zdrowia Psychicznego
Adres: Twarda 1, 00-114 w Warszawie

Tel: (22) 620-83-02

2) Poradnia Zdrowia Psychicznego

Adres: Mariańska 1, 00-123 Warszawa

Tel: (22) 620 83 0

3) Ośrodek Interwencji Kryzysowej

Adres ul. Dalibora 1, Warszawie

Tel. 022 836-44-12 ,022 837-55-59

Fajnie,że zdecydowałaś się skorzystać z pomocy. Trzymamy mocno kciuki za zmianę Smile Jeśli któryś z tych kontaktów nie spełni Twoich oczekiwań, daj Nam znać i koniecznie napisz jak było na spotkaniu.

Pozdrawiam Cię serdecznie

Porada wolontariuszy Grupy Wsparcia Psychologicznego nie zastąpi porady profesjonalnego psychologa bądź innego specjalisty. Porady mają jedynie charakter informacyjny.
10-03-2010 12:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
aaaaga Offline
Początkujący
*

Ilość postów: 3
Dołączył: 02-2010
Post: #5
RE: STRACONY CZAS...
a czy są jakieś ośrodki bliżej Pruszkowa?
15-03-2010 23:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
ciacho Offline
Ekipa portalu
*******

Ilość postów: 353
Dołączył: 03-2008
Post: #6
RE: STRACONY CZAS...
Witam Aaaaga,

Oto adresy z Pruszkowa:

Poradnia Zdrowia Psychicznego
UL.Józefa Ignacego Kraszewskiego 18,
05-800 Pruszków
Tel:22 758 77 75‎

PORADNIA ZDROWIA PSYCHICZNEGO
Ul. Partyzantów 2/4
Pruszków
Tel. 022 739 14 26

Pozdrawiam ciepłoSmile

Porada wolontariuszy Grupy Wsparcia Psychologicznego nie zastąpi porady profesjonalnego psychologa bądź innego specjalisty. Porady mają jedynie charakter informacyjny.
15-03-2010 23:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do: